RSS
niedziela, 26 września 2010
Koniec Łużkowa

W Moskwie trwa wiekopomny proces - Kreml odsuwa od władzy wieloletniego mera stolicy Jurija Łużkowa. Łużkow to jeden z tych przywódców regionalnych w Rosji, których można określać mianem "krasnyj choziajstwiennik". Chociaż z komunistami zerwał jeszcze w 1991 roku, jednak jego styl kierowania sprawami rosyjskiej stolicy i wogóle styl bycia, nosil wyraźne znamiona epoki radzieckiej, co akurat w tym przypadku nie jest niczym złym. Jako "gospodarz" miasta Łuzkow był niezwykle sprawnym menedżerem. Oczywiście, w realiach Rosji lat 90. i 2000. musial wykazywać sie również zmysłem politycznym. Moskiewskie merostwo bylo i jest, rzecz jasna, instytucją skorumpowaną, ale na tle innych tego typu instytucji imponowało swoją sprawnością. Czas jednak jest nieubłagany - Łuzkow skonczyl w tym tygodniu 74 lata. Podeszły wiek to jeden z argumentów wysuwany przez administrację Prezydenta FR dążącą do zdymisjonowania Łużkowa, chociaż ten argument wydaje się być najmniej istotny. Mer Moskwy przede wszystkim jest zbyt samodzielną postacią na scenie politycznej - pozornie lojalny wobec władzy, w rzeczywistości uczynił z Moskwy prywatne księstwo, z zarządzania którym czerpie duże profity. To wzbudza niezadowolenie władzy centralnej, ale też mieszkańców Moskwy. Ci ostatni największe pretensje do mera maja o kontrowersyjna politykę przebudowy stolicy. Decyzją administracji mera w ciagu ostatnich kilkunastu lat zniszczono w Moskwie kilkadziesiąt zabytków architektonicznych najwyższej klasy, budując w ich miejsce nowoczesne, ale często kontrowersyjne pod względem estetycznym budynki. Tajemnica poliszynela jest, że tego typu działaniom towarzyszyła korupcja uprawiana na ogromną skalę - grunty w rosyjskiej stolicy osiągają bajońskie sumy, a zdobycie działki budowlanej w centrum miasta to prawdziwa żyła złota, o którą biją się tysiące kontrahentów. Merostwo zbijało na kupczeniu ziemią ogromne pieniądze, a jedną z beneficjentek tego procederu stała się małżonka Łużkowa, Jelena Baturina - najbogatsza kobieta w Rosji.  Wygląda na to, że Kreml mial dosyć nepotycznych rządów Łużkowa. Należy sie jednak obawiać, że teraz na tym złotym interesie o nazwie "Moskwa" położą łapę sami kremlowscy urzędnicy. W stolicy nie zmieni sie nic poza kierunkiem przepływu profitów z zarządzania  gospodarką miasta. Ważne, żeby się kręciło. 

10:52, russkayaimperia
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 września 2010
Zlot terrorystów

16 września w Warszawie rozpocznie sie Światowy Kongres Czeczenów. W jednej z europejskich stolic, "ostoi katolicyzmu", spotkaja się islamscy terroryści, odpowiedzialni za śmierć setek tysięcy ludzi - obywateli Federacji Rosyjskiej. Czeczeński ruch oporu od dawna stał się nieformalną przybudówką Al-Kaidy i innych  islamskich ruchów fundamentalistycznych. Widać Polsce ten fakt nie przeszkadza, mimo iż oficjalnie jesteśmy w stanie wojny z Al-Kaidą (w końcu wraz z USA okupujemy Afganistan, który jest główną bazą tej organizacji). No, ale jak wiadomo, nie ma nic straszniejszego na świecie od prawosławnej Rosji, dlatego należy wspierać wszystkich ich wrogów, nawet jeśli są naszymi wrogami - a nuż za to kiedyś nas oszczędzą (dla mnie zwycięstwo islamu nad chcrześcijaństwem w ciągu najbliższych 50 lat nie podlega dyskusji). Tylko patrzeć jak prezydent Warszawy, pani Gronkiewicz-Waltz nada honorowe obywatelstwo Osamie ben Ladenowi. W końcu założyciel tej organizacji, Zbigniew Brzeziński jest nagradzany w Polsce bezustannie. Taki oto jest polski wkład w dzieło międzynarodowego terroryzmu.

17:42, russkayaimperia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 września 2010
Kim Pan jest, Panie Ministrze??

Od dzisiaj będzie ostro. Regularnie i bezkompromisowo.

Kilkanaście dni temu minister finansów Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kudrin stwierdził, że obywatele jego kraju powinni więcej pić i palić, aby wspomóc budżet w trudnym okresie kryzysu. Cóż, można i tak... Pytanie tylko, któ za lat 10, czy 20 będzie mieszkał w Rosji, skoro w wyniku nadużywania alkoholu oraz wyrobów tytoniowych rocznbie umiera w Rosji ponad 500 tysięcy osób, a średnia długośc życia mężczyzn wynosi 60 lat, czyli mniej niż Bangladeszu. W dodatku wspomniane nałogi zmniejszają zdolność prokreacyjną płci silnej (słabej zresztą również) i maja dodatkowy negatywny wpływ na tragiczną sytuację demograficzna w kraju. Ministra finansów widocznie to nie martwi, a szkoda, bowiem jego postawa jest pseudo-patriotyczna i zagraża interesom bezpieczeństwa kraju. Pytanie tylko, czy minister Kudrin jest zdrajcą, wrogierm narodu rosyjskiego, czy zwykłym idiotą? Jak się o tym przekonać? Panie Ministrze - portki w dół!

11:11, russkayaimperia
Link Dodaj komentarz »